Bardzo ciasne zakucie w kajdanki kierowcy, który odmówił przyjęcia mandatu i chciał zweryfikować legalizację miernika prędkości, doprowadziło do obrażeń skóry oraz urazów łokcia i barku. Kierowca został uniewinniony przez sąd, a policjanci będą mieli kłopoty w prokuraturze, już mają kłopoty.