265 osób zginęło, a 496 wciąż jest zaginionych po poniedziałkowym trzęsieniu ziemi - poinformował kolumbijski prezydent Abelardo De La Espriella. Wstrząsy o magnitudzie 7,4 nawiedziły wiele miast na zachodzie Kolumbii. Media poinformowały również o uratowaniu przez służby kobiety, która spędziła 36 godzin pod gruzami zawalonego budynku w mieście Pereira.