Choć nikt już nie korzysta z Google do wyszukiwania informacji, to ta wyszukiwarka wciąż może zwracać “przydatne” wyniki. Jeśli wpiszecie “site:claude.ai/public/artifacts” znajdziecie tysiące projektów stworzonych w narzędziach AI od Anthropic. Ale podobne zapytania ujawnią też projekty z ChatGPT od OpenAI czy Groka.O tym jak ważne jest dbanie o bezpieczeństwo podczas vibecodowania, czyli tworzenia własnych aplikacji za pomocą narzędzi AI, mówiliśmy podczas naszego szkolenia wprowadzającego do tematyki vibecodingu. Psst, to szkolenie jest dla każdego, nawet tych co nie potrafią programować, więc jeśli jeszcze nie zaczęliście swojej przygody z tworzeniem aplikacji lub serwisów internetowych, to polecamy Wam zobaczyć nagranie tego szkolenia i poczytać dziesiątki przydatnych i prowadzących “za rączkę” checklist i poradników, które do niego dorobiliśmy — dostęp do nagrania z tymi materiałami znajdziecie tutaj). Ale wciąż nie do wszystkich dociera, że to co wrzucają do “chata” i to do czego dają dostęp swoim agentom AI, może stać się publicznie dostępne (ani, że niekiedy w ogóle zgodnie z prawem nie powinni udostępniać pewnych danych modelom AI, które nie są modelami lokalnymi).Oczywiście, nie wszystkie z udostępnianych przez użytkowników narzędzi AI artefaktów czy aplikacji zawierają poufne dane i są “incydentem bezpieczeństwa”. Ale są takie, które budzą niepokój. Tutaj przykład danych wyglądających na medyczne: Tak się kończy służba zdrowia. W prywatnym czacie z klodem, publicznie zindeksowanym przez google https://t.co/28NrJkpsYd pic.twitter.com/3EYkyf7MEU— Max Stolze (@WaxBallze) July 27, 2026 I takich przypadków jest więcej. Powstała już strona kolekcjonująca co ciekawsze “artefakty”. To jednak trochę wina narzędzia AI?I można by było tu podkreślić, że to nie jest błąd narzędzi AI, bo one lojalnie ostrzegają do czego służy i co może spowodować funkcja udostępniania swojego projektu: …ale przecież Antrhopic mógłby tak skonfigurować swoją infrastrukturę, aby zablokować możliwość indeksowania udostępnianych przez internautów treści w Google. Więc jednak trochę jest to wina samego narzędzia. No chyba, żę to świadomie działanie aby ułatwić przez Anthropic destylację swoich modeli przez Chińczykom? :)Na koniec przypomnijmy że problem wycieków prywatnych rozmów i projektów użytkowników nie jest nowy — już rok temu była podobna afera. Jak widać, dostawcy AI potrafią dwa razy popełnić ten sam błąd. Dlatego w kwestii ochrony swoich danych przed wyciekiem lepiej polegać na swojej wiedzy i umiejętnościach.