Jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen razem z działaczami swojej partii Nowa Nadzieja udał się do Berlina, gdzie pod Bramą Brandenburską uczcili godzinę W. Kilkudziesięcioosobowa grupa trzymała wielki baner, którego hasło miało przypomnieć Niemcom skalę pogromu, jakiego dokonali ich przodkowie podczas Powstania Warszawskiego.