- To, co robi Putin, jest wyzwaniem dla Sojuszu. Moim zdaniem NATO za słabo reaguje na zagrożenia ze strony Rosji - ocenił generał Stanisław Koziej. Jak dodał, reakcje są bierne i post factum, a na eskalację musi być kontraeskalacja. - Można by ustanowić wysuniętą strefę obrony powietrznej wzdłuż granicy NATO na terytorium ukraińskiego teatru wojny - zaproponował.