Chciał płacić niższy podatek, więc ogłosił się artystą. Fiskus sprowadził go na

Wait 5 sec.

Grafik 3D przekonywał KAS, że jego modele to sztuka, a komputer to po prostu "współczesne dłuto". Wszystko po to, by płacić 5,5% podatku zamiast 14%. Skarbówka była jednak innego zdania. Czy czeka nas fala "nowych artystów" uciekających przed podatkami i ZUS-em?