Od poniedziałku ponad 70 proc. terytorium Kuby zmaga się z brakiem prądu. Przerwy w dostawach trwają rekordowo długo - przekraczają już ponad 90 godzin. W związku z pogarszającą się wciąż sytuacją mieszkańcy regularnie wychodzą na ulice, by zaprotestować. Obecnie sytuację dodatkowo utrudniają usterki w głównej kubańskiej elektrowni.