- Trzeba Izrael zapytać, o co chodziło. Myślę, że tutaj spiritus movens całej tej sytuacji był Binjamin Netanjahu - stwierdził w Politycznym WF-ie z gościem prezydencki minister Marcin Przydacz, dopytywany o cele amerykańsko-izraelskiej operacji w Iranie. Jednocześnie zaznaczył, że zachodni sojusznicy, którzy mają odpowiednie zdolności, powinni zaangażować się w odblokowanie cieśniny Ormuz.