Trzy miesiące spędzi w areszcie 35-letnia Natalia S., która w połowie stycznia miała podejść do jednej z podróżnych na Dworcu Centralnym w Warszawie i podpalić jej włosy. Jak podkreślają stołeczni policjanci, zatrzymanie kobiety było poprzedzone ponad dwumiesięczną ciężką i mozolną pracą funkcjonariuszy.