Twarz każdego przechodnia zostanie zeskanowana, przetworzona i porównana z policyjną bazą danych w ciągu ułamka sekundy. Taki scenariusz zyskał mocne wsparcie po wyroku Wysokiego Trybunału w Wielkiej Brytanii. Politycy tłumaczą, że uczciwi nie mają się czego obawiać. Do systemu trafi każdy w zasięgu