Pociągi stały się zmorą mieszkańców. "Jak można to wytrzymać?"

Wait 5 sec.

Powrót pociągów do Karpacza stał się zmorą mieszkańców gminy Mysłakowice. Ludzie skarżą się na ogromny hałas i twierdzą, że ich spokój zależy od humoru maszynistów Kolei Dolnośląskich. Podczas gdy jedni przejeżdżają cicho, inni używają sygnałów dźwiękowych tak mocno, że w domach drżą szyby. Turystyczny hit wywołał ostry konflikt między kolejarzami a lokalną społecznością.