Zamiast podżegać do wojny, kochaj i ratuj swój kraj, Donaldzie! - zwrócił się Viktor Orban do polskiego premiera. Szef rządu w Budapeszcie stwierdził też, że Europa musi ratować się poprzez zniesienie sankcji na rosyjską energię. Wcześniej, tego samego dnia Donald Tusk nazwał bieżące problemy Europy i świata wymarzonym planem Putina.