Mirki i Mirabelki, czas rozkręcić Małysza, bo to, co odwala fioletowy operator, przekracza już wszelkie granice korporacyjnej bezczelności. Play pluje na Ustawę o prawach konsumenta, robi z logiki kurtyzanę i próbuje mnie chamsko wydoić na prawie pół tysiąca złotych za swój własny, systemowy b----l.