Grzyby, ryby i morsowanie - tak ponad 80 mężczyzn tłumaczyło policji swoją obecność w lesie. Mundurowi ustalili jednak szybko, że grupa posiada wyposażenie wykorzystywane w sztukach walki oraz kominiarki. Okazało się, że w okolicach Zalewu Mietkowskiego (woj. dolnośląskie) prowadzili oni rozgrzewkę do walki innymi pseudokibicami.