Fatalnym błędem jest według Donalda Tuska udział Karola Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków. Szefa rządu wskazał, że głowa państwa weźmie udział w szczycie prawicowych partii. Innego zdania jest prezydencki minister. - Gdyby Donald Tusk nie kłamał, nie byłbym Donaldem Tuskiem - uznał Marcin Przydacz.