1 marca 2011 roku 64-letnia warszawska działaczka na rzecz praw lokatorów nagle wyszła z domu bez torebki i telefonu komórkowego. Niedługo potem na skraju Lasu Kabackiego odnaleziono jej wciąż płonące ciało, które przez miesiąc pozostawało niezidentyfikowane. Co się stało z Jolantą Brzeską?